czwartek, 27 sierpnia 2009
Niskokaloryczne drożdzowe

Każdy z nas ma swoje ulubione miejsce na ziemi, gdzie może siedzieć całymi dniami i nocami. Ja też mam. W borach tucholskich, nad jeziorem na pomoście. Szczególnie uwielbiam to miejsce wieczorem. Wtedy jest cicho a widoki jeszcze piękniejsze. Uwielbiam patrzeć na te pomarańczowe niebo podczas zachodu słońca, zachodzące na zielone choinki na drugim brzegu. Patrzeć jak niebo zmienia odcienie. Siedząc i mocząc nogi w cieplutkiej wodzie, a od czasu do czasu pomachac i pochlapać nogami, patrząc jak tworzy sie piana a kropelki rozpryskują na wszystkie strony. Za tym właśnie tęsknie i na to cały rok czekam.

NISKOKALORYCZNE DROŻDŻOWE

Ta nazwa brzmi wystarczająco przekonując, żebym mogła je upieć i upiekłam. Myśle że dla wiekszości z nas to działa jak magnez. Bez wyrzutów sumienia możemy wtedy zjeść dwa kawałki a to przecież lubimy prawda? ;)

200ml mleka

125g cukru

42g drożdzy

400g mąki

75g masła albo margaryny

1 jajko

owoce- w moim przypadku truskawki (bardzo dobre będą też sliwki ;))

 Podgrzać 50ml mleka a potem rozpuścić w nim 1 łyżeczke cukru i drożdze. Do miski wsypac mąke, zrobić w niej dołek i wlać tam rozpuszczone drożdze. Wymieszać z niewielką ilością mąki i pozostawić do wyrośniecia ( krótko). Masło roztopić i dodać pozostałe mleko. Wymieszać zacier drożdżowy. Dodać do niego 3 łyzki cukru i jajko. Ugnieśc na gładkie ciasto. Przykrć i pozostawić napół godziny w ciepłym miejscu. Blaszke wysmarować masłem i posypać bułką tartą. Ciasto wyłożyć na blache. Owoce umyć i poukładać na wierzchu. Piec ok 40 min w temp 200 stopni

wtorek, 31 marca 2009
Bułeczki drodżdżowe z konfiturą

 

Wczoraj przeglądałam mój zeszyt z przepisami i odrazu rzuciły mi sie w oczy te bułeczki. Mimo ze przepis mam juz pewnie z pare lat to jeszcze nigdy ich nie robiłam. Musiałam je dzisiaj upiec. Całą noc mi chodziły po głowie. Byłeczki są pyszne. Słodkie, drożdzowe, nadają sie do kawy jak i na śniadanie. Wszystkim domowinkom bardzo smakowały. Wszystkie znikły w mgnieniu oka. Z pewnością bede robiła je częsciej.Przepis pochodzi ze starszego numeru Pani Domu

SKŁADNIKI

500g mąki

10 dag masła

2 jajka

5 dag drożdży

0,5-0,75 szklanki mleka

4 łyżki cukru

torebka cukru wanilinowego

łużeczka skórki otartej z cytryny

gęsta konfitura( ja użyłam jagodowej i wiśniowej)

PRZEGOTOWANIE:

Make przesiać, dodać szczyptę soli. Wlać mleko i odstawić aż drożdze wyrosną. Dodać jajką utarte z cukrem, cukrem wanilinowym oraz skurka cytrynową.

Wyrabiać ciasto aż bedzie odchodzic od ścianek miski. Wlać roztopione i ostudzone masło. Zagniesć i odstawić do wyrosniecia. Rozwałkować na grubość 1-2 cm

 Szklanka wyciąc z rozwałkowanego ciasta kółka o średnicy ok 10 cm (ja miałam mniejsze). Na wyciętych placuszkach wyłożoyć po łyżeczce konfitury.

Brzegi placuszków ciasta zwilżyć lekko wodą, zlepić nad nadzieniem i urofmować bułeczki

Piec na złoty koloe w temperaturze 180 stopni przez 30 minut.

('");